Bezpłatna wycena

Snobizm ? – Tak, poproszę !

Powszechnie używa się terminu snob w sensie negatywnym. „Snobizm jak podaje Wikipedia to postawaobjawiającą się chęcią zaimponowania innym osobom oraz wykazania swojej wiedzy na dany temat. Osoby takie często są nazywane snobami, przykładowo mogą to być bywalcy oper, teatrów oraz spektakli, lecz jedynie w celu zamanifestowania swojej kultury, zainteresowań czy upodobań. Osoby te są mało zorientowane w temacie, w jakiem się wypowiadają. W wyniku dalszej ewolucji terminu dziś za snoba uważa się kogoś, kto naśladuje klasę społeczną wyższą od swojej.”

Dla przypomnienia, wyraz "snob" pochodzi od łacińskiego skrótu, który był stosowany w XVIII i XIX wieku na angielskich uniwersytetach dla odróżnienia studentów posiadających tytuł szlachecki od tych, którzy go nie posiadali: S. Nob. = sine nobilitate = bez szlachectwa (sine - bez, nobilitas - szlachectwo).

Snob nie należy do osób, które budziłyby szacunek rozległością swojej wiedzy, bo owej nie posiada Jednak chęć dorównania standardom kultury wysokiej jest sama w sobie godna pochwały. Wprawdzie snobowanie może przybierać różne kształty. Wyrażać się może w naśladownictwie ikon  mody czy stylu, a może być też bezkrytycznym podążaniem za kierunkami wytyczanymi przez telewizje czy brukowe czasopisma o wielkich nakładach.

Czy jednak pozowanie na człowieka szlachetnego, kulturalnego, który ceni sobie sztukę, literaturę, poezję czy filozofię jest czymś nagannym? Rzecz oczywista, że nie.

Tacy snobi chcą być ludźmi prawdziwie kulturalnymi, podążają, może czasem nieudolnie, ku szlachetności. Warto wspierać ich dążenia. Bez nich prostactwo na zawsze pozostanie prostactwem i będzie dominować dumne z siebie i nieświadome tego, że jest tylko i wyłącznie prostactwem.

 

Barbara Okońska

2012


(odcinek z cyklu felietonów pisanych do krakowskiego tygodnika "Halo Kraków" 2012/2013)