Bezpłatna wycena

Co z tym chlebem ?

Wiele lat temu, będąc jeszcze studentką zostałam zaproszona na obiad do eleganckiej paryskiej restauracji na Polach Elizejskich. Kiedy podano  nam przystawki, do stołu podszedł kelner z dużym koszem świeżutkich, maleńkich bułeczek. Wtedy ja, nie namyślając się długo, sięgnęłam bezceremonialnie po jedną nich. Nie dostrzegłam, że kelner trzymał w ręku piękne koronkowe szczypce i gotów był zaserwować mi bułeczkę swym szarmanckim ruchem….

 

W Polsce jadamy pieczywo inaczej niż reszta Europy. Chleb kroimy na kromki, obkładamy je wędliną, serem i innymi dodatkami i spożywamy jako kanapki, odgryzając kawałek po kawałku. Gdy do niektórych potraw podawane jest pieczywo, to po prostu gryziemy suchą kromkę.

Savoir vivre zaleca jeść pieczywo odłamując małe kawałki, a nie tnąc, czy odgryzając kawałek po kawałku. Nie należy oddzielać dużych kawałków, ponieważ są niewygodne do zjedzenia, świadczą o łakomstwie i braku dobrych manier.

Podczas biesiady przy stole pieczywo serwujemy w koszykach lub na talerzykach (elegancko jest przykryć je płócienną serwetką). Warto zadbać, by każdy z  gości miał własny talerzyk na pieczywo i specjalny, zaokrąglony nóż do smarowania masła, ułożony na tym talerzyku.. Talerzyki na pieczywo ustawia się po lewej stronie, nad widelcem.

Jeśli decydujemy się podać gościom bochenek chleba lub duże bułeczki, możemy ułożyć je na drewnianej tacy. Nawet jeśli chleb pięknie prezentuje się w całości, lepiej będzie, jeśli go pokroimy. Krojenie pieczywa na stole może sprawić gościom kłopot, nie wiadomo bowiem kto ma to zrobić, ponadto goście mogą czuć się skrępowani faktem, że ktoś będzie podawał pozostałym gościom własnoręcznie krojony chleb.

 

Barbara Okońska

2012

 

(odcinek z cyklu felietonów pisanych do krakowskiego tygodnika "Halo Kraków" 2012/2013)